W zamyśle komunistycznych władz, przez niemal 50 lat pustoszących naszą Ojczyznę, ci którzy sprzeciwiali się obcemu dyktatowi mieli na zawsze zostać wymazani z pamięci społecznej. Stało się dzisiaj inaczej. To czerwoni barbarzyńcy znaleźli się na śmietniku historii, a armia Żołnierzy Wyklętych odbiera należną jej cześć i szacunek. W przyszłym tygodniu w całym kraju odbędzie się dziesiątki uroczystości, wykładów i koncertów upamiętniających ich walkę o wolną Polskę. Z racji przypadającego na 1 marca Dnia Żołnierzy Wyklętych organizowane są Msze św. w intencji Ojczyzny, okolicznościowe marsze i manifestacje. Patrząc na zapowiedzi tych wszystkich wydarzeń, wyglądają one niezwykle imponująco. Widać, że z roku na rok coraz więcej osób identyfikuje się z historią i przesłaniem, jakie pozostawili po sobie ci narodowi bohaterzy. Wyzwanie rzucone czerwonym okupantom i zdrajcom Ojczyzny zostało przez nowe pokolenia Polaków docenione. To jest dobra prognoza na przyszłość i dowód, że duch w narodzie nie ginie, znajduje wciąż nowe serca poświęcić się dla dobra Polski. To także wyraźny sygnał dla rodzimej neobolszewii, że ich zboczenia i ekstrawagancje oraz próby negowania naszych tradycji wywodzących się z chrześcijańskiej kultury, nie są mile widziane w znacznej części społeczeństwa. Weźcie to sobie do serca i uczcie się z Polskiej historii, jak traktuje się u nas narodowych zdrajców.
Zimny prysznic po szczytowaniu
1 dzień temu