
Większość nauczycieli i wychowawców, którzy wśród młodych ludzi realizują swoje powołanie, zastanawia się pewnie, kim w przyszłości będą ich podopieczni. Czy w życiu dadzą sobie radę? Czy będą korzystać z wiedzy i rad, które przekazują im rodzice i szkoła? Czy będą po prostu dobrymi ludźmi, wartościowymi, wrażliwymi społecznie, którzy przekażą wartości zaszczepione im w młodości kolejnym pokoleniom? Przed tego typu pytaniami stają także salezjanie. Wciąż trzeba szukać skutecznych sposobów, by skutecznie realizować wychowawczą myśl św. Jana Bosko we współczesnym świecie. Niejako potwierdzeniem tezy, że program wychowania ks. Bosko, jest dla młodego człowieka propozycją, która w życiu przynosi zamierzone efekty są historie życia salezjańskich wychowanków, którzy potrafili, jak chciał ks. Bosko, „być prawymi obywatelami i dobrymi chrześcijanami”. Nieprzypadkowo w panteonie świętych Rodziny Salezjańskiej jest tak wielu młodych ludzi, od Dominika Savio pierwszego wychowanka wyniesionego na ołtarze po Zefiryna Namuncurę, wyniesionego na ołtarze 11 listopada 2007 r.