sobota, 27 września 2014

Ks. Wąsowicz wyróżniony statuetką od NSZZ "Solidarność".


Statuetką i dyplomem „Przyjaciel Solidarności” został uhonorowany ks. Jarosław Wąsowicz, duszpasterz kibiców i historyk z Archiwum Salezjańskiego Inspektorii Pilskiej. Uroczyste wręczenie nagrody odbyło się w piątek, 26 września w zajeździe Tarcza podczas zjazdu pilskiego okręgu NSZZ „Solidarność”. Statuetka to wyraz wdzięczności za współpracę ze związkiem. 

 — Ks. Jarosław Wąsowicz jest przyjacielem Solidarności, człowiekiem poszukującym prawdy, nie tylko kaznodzieją, ale też nauczycielem patriotyzmu – za co go osobiście szanuję. Potrafi zaszczepić miłość do Ojczyzny w młodych ludziach, których wokół niego jest coraz więcej. Za to mu serdecznie dziękujemy i cieszymy się, że jest blisko „Solidarności”. Zawsze możemy na niego liczyć — mówił Adam Dopierała, wiceprzewodniczący Oddziału ZR Piła.

Ksiądz Wąsowicz przyznaje, że takie wyróżnienie wiele dla niego znaczy.

Solidarność w moim życiu jest od zawsze – praktycznie od dziecka. Pochodzę z Gdańska, wychowywałem się obok bloku Lecha Wałęsy. Wszystkie swoje stopnie naukowe: prace licencjackie, magisterskie i doktorat poświęciłem badaniom nad dziejami opozycji. Dziękuję „Solidarności” za współpracę. Piła nie jest łatwym regionem – przekonałem się o tym dziesięć lat temu jak tu trafiłem. Ale wspólnie z „Solidarnością” udało nam się wiele zrobić, a jeszcze wiele dobrych rzeczy przed nami. Bardzo się cieszę z tej nagrody — przyznaje laureat.


Akcja „Testament”

27 września 1939 r., rozpoczęto tworzenie struktur Polskiego Państwa Podziemnego. Było ono fenomenem na skalę światową. Nikomu nie udało się w okupowanej Europie utworzyć w konspiracji struktur administracji cywilnej, podziemnego parlamentu, sądów i liczącą w szczytowych momencie 400 tysięczną podziemną armię i jeszcze utrzymywać przez te organa stały kontakt z rządem przebywającym na uchodźstwie. Podziemne Państwo Polskie zdradzone przez zachodnich aliantów przestało istnieć 1 lipca 1945 r. Ale pozostawiło przyszłym pokoleniom testament walki o niepodległość i ochronę naszych narodowych wartości. Ideały Polski Walczącej pozostały żywe po dzień dzisiejszy.

sobota, 20 września 2014

Patriotyzm naszych decydentów

Miniony tydzień należał dla mnie do bardzo ważnych, ze względu na uroczystości i wydarzenia w których dane mi było wziąć udział. Zacznę od 17 września, na który przypadła 75 rocznica agresji sowieckiej na Polskę. Jadąc do Gdańska nie przypuszczałem nawet ilu ten dzień dostarczy mi emocji. O godz. 12.00 w historycznej Sali BHP w Gdańsku przedstawiciele kilku organizacji m.in. Stowarzyszenia Federacji Młodzieży Walczącej, Stowarzyszenia Kibiców „Lwy Północy”, NSZZ „Solidarność” region Gdańsk oraz środowisk nieformalnych podpisali dokument ustanawiający Społeczny Komitet Budowy Pomnika Ofiar Stanu Wojennego. Było to ukoronowanie kilkuletnich już naszych działań na rzecz upamiętnienia Antoniego Browarczyka, 20-letniego szeregowego działacza NSZZ „Solidarność”, uczestnika spotkań w duszpasterstwie akademickim u dominikanów, kibica Lechii, który po wprowadzeniu stanu wojennego brał udział w ulicznych manifestacjach. Podczas jednej z nich, 17 grudnia 1981 r. został zastrzelony przez snajpera w parku na przeciwko budynku gdańskiego „LOT”-u. Był pierwszą ofiarą wojny Jaruzelskiego z narodem w naszym mieście i jedną z najmłodszych w Polsce. Pomimo wielu przeszkód i kłód rzucanych pod nogi przez włodarzy miasta, udało nam się przebrnąć w ostatnich trzech latach wszelkie procedury i oficjalnie już rozpocząć starania o pomnik ofiar stanu wojennego. Wszystkich zapraszam do włączenia się w to dzieło. W oddzielnym artykule opiszemy wkrótce jak będzie można nas wesprzeć.

sobota, 13 września 2014

Rozbiór Polski pamiętamy

Przed nami kolejna rocznica napaści sowieckiej na Polskę. Tą tragiczną rocznicę wspominamy w czasie, kiedy tak wiele sytuacji na arenie politycznej Europy przypomina do złudzenia okres sprzed 75 laty. Zachód udaje, że coś robi w sprawie rosyjskiej agresji na Ukrainę, ogłaszając pseudo restrykcje. Obywatele agresywnego państwa jeżdżą sobie po Europie i świecie jak chcą, ubijają świetne interesy a dla FIFA problemem jest pozbawienie Rosji organizacji mistrzostw świata w piłce nożnej. Nikt z polityków nie rozdziera już dzisiaj szat w sprawie zestrzelenia w lipcu przez separatystów rosyjskich pasażerskiego samolotu, o braku zaangażowaniu Zachodu w wyjaśnienie tragedii smoleńskiej już nie wspomnę. Podobnie jak przed wrześniem 1939 r.? 

niedziela, 7 września 2014

Kibicowski wrzesień

O wakacjach wszyscy już powoli zapominają i zaczyna na nowo rozkręcać się okołostadionowe życie. Wrzesień obfitował będzie w wiele patriotycznych kibicowskich inicjatyw. Rozpoczął się mocnym akcentem w formie okolicznościowych opraw związanych z 75 rocznicą wybuchu II wojny światowej. Do najważniejszych zaliczyć należy, te które pojawiły się w Gdańsku i we Wrocławiu. NA PGE Arenie kibice biało-zielonych zaprezentowali wspaniałą oprawę dedykowaną bohaterskim obrońcom Westerplatte, dzień później pojawili się tez na samym półwyspie urządzając krótki apel pamięci z racowiskiem i prezentacją patriotycznych transparentów.

sobota, 30 sierpnia 2014

Rocznica sierpnia

Ostatnie dni wakacji staram się spędzać w moim rodzinnym mieście. Ma to zawsze związek z rocznicą podpisania umów społecznych w sierpniu 1980 r. Uroczystości co roku przebiegają różnie, jedne są mniej dostojne inne bardziej z pompą. W wielu przypadkach zapomina się niestety o całej masie bohaterów tamtych wydarzeń, a koncentruje się na tych którzy dosłużyli się roli mainstreamowych celebrytów. A sierpień ma wielu bohaterów, którzy często dzisiaj egzystują na krawędzi przetrwania. Wielu też nie przerwało swojego i patriotycznego zaangażowania i wciąż podziwiać można ich aktywność w sprawach ważnych dla naszej ojczyzny. Pewna jest również jedna zasadnicza sprawa, że postulaty setek tysięcy strajkujących w całej Polsce, wywieszone pamiętnego lata na bramie Stoczni Gdańskiej są wciąż aktualne. W imię pamięci i troski o naszą dzisiejszą rzeczywistość musimy zje wciąż przypominać i dopominać się ich realizacji.

poniedziałek, 25 sierpnia 2014

śp. "Wojtuś" na beatyfikacji ks. Jerzego Popiełuszki



Pożegnaliśmy „Wojtusia”

Tegoroczne wakacje kończą się dla kibiców Lechii smutnym wydarzeniem. We wtorek w Gdańsku pożegnaliśmy wspaniałego przyjaciela śp. Tomasza Balcerzaka, wiernego kompana na biało-zielonych szlakach. Wielkim zaszczytem było spotkać Tomka na naszych życiowych drogach. Wielkim zaszczytem, bo „Wojtuś”, jak nazywaliśmy Tomka w swoim gronie, reprezentował sobą wysoki poziom człowieczeństwa, nieczęsto już dzisiaj spotykany. Niezwykle oddany sprawom, którymi żył, wierny w przyjaźni, chętny do pomocy, nieoglądający się na innych, wolny w myśleniu, mający swoje zdanie, którego potrafił nieraz z uporem bronić i jednocześnie szanować tych, którzy może myśleli inaczej, człowiek niezwykle pogodny, zawsze uśmiechnięty. 

czwartek, 31 lipca 2014

Domański zamiast Wełniaka

(za http://77400.pl/index.php/publicystyka2/3115-domanskizamiast)


Pomnik dla księdza Domańskiego zamiast dla burmistrza Wełniaka... Wciąż gorącą dyskusję wywołuje sprawa sprzedaży Domu Polskiego w Złotowie. Poniżej publikujemy apel Klubu Gazety Polskiej z Krajenki w tej sprawie. Powyższa odezwa została rozesłana do wielu organizacji patriotycznych w Polsce i na świecie. Także do osób, które na terenie Niemiec próbują reaktywować Związek Polaków w Niemczech. Będziemy informować na bieżąco o przebiegu akcji. 

Apel

Z ogromnym zaskoczeniem i zaniepokojeniem przyjęliśmy wiadomość, że miasto Złotów zamierza sprzedać jeden z najbardziej charakterystycznych dla niego budynków, jakim jest Dom Polski, stojący przy ulicy ks. dr B. Domańskiego 5. Stanowczo sprzeciwiamy się temu pomysłowi. Przypominamy, że Dom Polski był siedzibą V Dzielnicy Związku Polaków w Niemczech, Towarzystwa Szkolnego oraz Zarządu Związku Polskich Towarzystw Młodzieżowych. Był i jest symbolem walki ludzi spod znaku Rodła z próbami germanizacji Krajny.

Jednocześnie ubolewamy nad faktem, że władze miasta Złotowa w tak specyficzny sposób wpisały się w obchody 75 rocznicy śmierci księdza Bolesława Domańskiego. Wspaniałego Polaka, który w 1918 i 1920 r. bezskutecznie zabiegał o przyłączenie do Polski Ziemi Złotowskiej wraz z całym Pomorzem. Wielkiego Patrioty, który wygłosił słynne "Pięć Prawd Polaków": 

1."Jesteśmy Polakami"
2."Wiara Ojców naszych jest wiarą naszych dzieci"
3."Polak Polakowi Bratem!"
4."Co dzień Polak Narodowi służy"
5."Polska Matką naszą – nie wolno mówić o Matce źle!"

Apelujemy do środowisk patriotycznych o podjęcie wszelkich działań, które odwiodą byłych działaczy partii komunistycznej oraz członków Platformy Obywatelskiej od realizacji tego pomysłu. Pamięć o ludziach Rodła, także jako część historii Polski, wymaga obrony Domu Polskiego przed komercyjną sprzedażą. Teoretycznie istnieje bowiem niebezpieczeństwo, że ten symbol walki z germanizacją stanie się własnością Niemców.

Postulujemy także podjęcie inicjatywy na rzecz budowy pomnika ks. Bolesława Domańskiego w Złotowie. Oddajmy hołd wielkiemu Polakowi. Nasz powiat zasługuje na to, by chlubić się tym, że tu żył człowiek, który w dramatycznych czasach ratował polskość na Krajnie.

Klub Gazety Polskiej Krajenka
Piotr Tomasz
Dariusz Żurek

/zainteresowanych inicjatywą prosimy o kontakt: klubgpkrajenka@wp.pl/


sobota, 28 czerwca 2014

Wojownicy Pana

„Golgota Picnic” wywołała w ostatnich dniach spektakl nienawiści liberalno – lewackich środowisk skierowany w stronę Kościoła i wiernych, którzy nie chcą dopuścić, aby w ich miastach w związku z przedstawieniem doszło do bluźnierczych i świętokradczych aktów. W sukurs barbarzyńcom poszli, jak zwykle w takich przypadkach, różnej maści celebryci, którzy chcą przy takich okazjach przypomnieć o swoim istnieniu, postępowi „katolicy” na czele z „Tygodnikiem Powszechnym” i dyżurnymi kapłanami, którzy zatracili już resztki elementarnej przyzwoitości. O wierze nie wspomnę, bo każdy z nich sam powinien odpowiedzieć sobie na pytanie, w jakiej jest ona aktualnie kondycji i jakiemu Panu służy? Czy ważne są jeszcze dla nich jednoznaczne w tej sprawie wypowiedzi pasterzy naszego Kościoła?