sobota, 28 kwietnia 2012

Rondo Żołnierzy Wyklętych.

W tych dniach pokazał się na rynku pierwszy podręcznik przeznaczony dla uczniów klasy I liceum i technikum, przygotowany zgodnie z wymogami reformy edukacyjnej. Jego treść stanowi pokazuje w sposób klarowny, o co właściwie chodzi w całym zamieszaniu związanym ze zmianami nauczania w szkołach tego niezwykle ważnego dla przyszłej intelektualnej kondycji społeczeństwa przedmiotu. Ilość przemilczeń, zakłamań i manipulacji w nim występujących jest zatrważająca. Zostały już oprotestowane przez naukowców zajmujących się na co dzień dydaktyką nauczania historii. Protesty na nic się jednak mogą zdać, jak pokazuje doświadczenie ostatnich miesięcy. Ci, którzy konsekwentnie niszczą pamięć o naszej przeszłości są głusi na wezwania do opamiętania i z determinacją realizują swój plan. Dla nas wyzwaniem wciąż aktualnym jest zatem samokształcenie i równa konsekwencja w podejmowaniu inicjatyw upamiętniających chwalebne dzieje naszej ojczyzny i jej prawdziwych bohaterów. 

sobota, 21 kwietnia 2012

W obronie wolności słowa.

Tym, którzy jeszcze nie wierzą, że żyjemy w państwie totalitarnym, wypada przypomnieć najprostszą definicję tego co nazywamy wolnością słowa. Znajdziemy ją w każdej encyklopedii. Jest to po prostu prawo do publicznego wyrażania własnego zdania oraz poglądów, a także jego poszanowania przez innych, które współcześnie jest uznawane jako standard norm cywilizacyjnych. Kwestionowanie tego prawa, a z tym mamy do czynienia dzisiaj w Polsce, jest jednym z podstawowych czynników charakteryzujących systemy totalitarne i autorytarne. 

sobota, 14 kwietnia 2012

Polonia Wilno.

O odradzających się polskich tradycjach piłkarskich na dawnych kresach Rzeczpospolitej w postaci klubu Pogoni Lwów pisano już na łamach naszej prasy wielokrotnie. Nieco mniej informacji pojawia się natomiast na temat drugiego polskiego klubu za wschodnią granicą – wileńskiej Polonii. A szkoda bo sportowo radzi on sobie zupełnie nieźle. W ubiegłym sezonie pod wodzą trenera Wiktora Filipowicza awansował do litewskiej I ligi. Równie dobrze klubowi szło w Pucharze Litwy, gdzie dotarł do 1/8 finału. Niestety Polonia Wilno boryka się z wieloma problemami zarówno finansowymi jak i logistycznymi, pomimo jednak tych trudności udało mu się w tym sezonie piłkarskim uzyskać licencję i wystartuje w rozgrywkach. Wciąż poszukiwany jest strategiczny sponsor, który zapewniłby środki na utrzymanie tej obiecującej drużynie. Na razie piłkarze otrzymali „wsparcie” z Polski. Kierownik Wydziału Konsularnego Ambasady RP w Wilnie Stanisław Kargul przekazał klubowi dar od Ekstraklasy S.A. w postaci…. 15 piłek. Ręce opadają.

piątek, 13 kwietnia 2012

Unia Polityki Realnej przeciwko karaniu uczestników protestów przeciwko ACTA.

Unia Polityki Realnej zdecydowanie protestuje przeciwko krokom zmierzającym do karania uczestników protestów przeciwko ACTA oraz osób negatywnie wypowiadających się o władzach RP.

Policja z Krakowa skierowała do Sądu wniosek o ukaranie jednego z organizatorów krakowskiego marszu przeciwko ACTA, a Robert F., twórca strony AntyKomor usłyszał m.in. zarzut znieważenia Prezydenta RP.

To, co wyprawia dziś usłużna rządowi prokuratura oraz podlizujący się Premierowi decydenci w policyjnych mundurach, nie ma już nic wspólnego ani z państwem prawa, ani z demokracją, ani normalnym państwem cywilizowanego świata. Można się śmiać z być może pompatycznych porównań, ale proszę otworzyć oczy, a sami Państwo zobaczycie, że poziom upolitycznia wymiaru sprawiedliwości i organów ścigania oraz ich uprzedmiotowienia jest tożsamy z tym jaki znamy z systemów totalitarnych.

niedziela, 8 kwietnia 2012

Pan Zmartwychwstał Alleluja!

Z okazji świąt Wielkiej Nocy składamy naszym czytelnikom i przyjaciołom życzenia zdrowia i spokoju ducha. Niech Zmartwychwstały Chrystus obdarza was swoim błogosławieństwem.
Wesołego Alleluja!

sobota, 7 kwietnia 2012

Ojcze Święty, dziękujemy!

Kiedy umierał nasz ukochany Ojciec Święty, Jan Paweł II kibice przerywali mecze ligowe, żeby zaznaczyć ten szczególny moment w historii Polski i świata. Potem były msze gromadzące kibiców różnych klubów, barw i tradycji. To było piękne doświadczenie. jedności, która potrafi gromadzić wokół sprawy ważnej. Nie długo trzeba było czekać, żeby media głównego nurtu próbowały zniweczyć ten kapitał, akcentując kolejne walki chuliganów w cień kładąc doświadczenie, które było moim zdaniem fundamentalnym, jeśli chodzi o to co dzisiaj dzieje w świecie kibicowskim.

sobota, 31 marca 2012

Być jak Śląsk Wrocław.

O przyjaźni kibiców Lechii ze Śląskiem wie cała kibicowska Polska. Najstarsza zgoda w kraju miała się niemal zawsze dobrze, po mimo odmiennych niekiedy sympatii do innych ekip piłkarskich fanów. Przyjaźń cementowały nie tylko osobiste relacje poszczególnych kibiców, ale środowiskowe poglądy – tożsame na wiele spraw, a zwłaszcza na to co się dzieje lub nie dzieje w polityce. Tak było dawniej, kiedy wrocławianie pokonywali sporą odległość żeby pojawiać się na manifestacjach pod kościołem św. Brygidy, czy wesprzeć strajki w Stoczni Gdańskiej w sierpniu 1988 r., a gdańszczanie odwrotnie - pojawiali się na manifestacjach we Wrocławiu i kursowali między tymi dwoma bastionami antykomunistycznego oporu z plecakami wypełnionymi bibułą. Tak jest i dzisiaj, kiedy nawzajem wspieramy się w patriotycznych inicjatywach, odwiedzamy się na różnych uroczystościach w swoich miastach i wspólnie spotykamy się na imprezach wyjazdowych. Co najważniejsze zawsze mieliśmy takie same poglądy. Nie musieliśmy ich zmieniać w przeciwieństwie do wielu innych ekip, które na szczęście się nawróciły. Na stadionie w Gdańsku i Wrocławiu zawsze królowała antykomuna i miłość do ojczyzny. W sercach i na sztandarach: „Dla kibiców Śląska najważniejsza jest Polska” i „Lechia to znaczy Polska”.

piątek, 30 marca 2012

Koniuchy pamiętamy!

W rejonie solecznickim wiele jest miejsc związanych bezpośrednio z ciekawymi wydarzeniami z historii Polski. Niektóre z nich naznaczone są trudnymi doświadczeniami i cierpieniem. Tak jest w przypadku Koniuch, które w ostatnich latach są co jakiś czas przywoływane przy okazji historycznych debat nad stosunkami sowiecko – polskimi w czasie II wojny światowej.

Przez wiele lat pamięć o Koniuchach była rugowana ze społecznej świadomości. Wpływ na taką politykę nakładało się niewątpliwie kilka uwarunkowań. Na Wileńszczyźnie i w Polsce socjalistycznej trudno było wspominać ofiary ludobójstwa dokonanego przecież przez partyzantów sowieckich, którzy byli przedstawiani w komunistycznej propagandzie jako wielcy bohaterowie, torujący drogę Armii Czerwonej do zwycięskiego marszu nad faszyzmem. Nie wspominano zatem o Katyniu, zdradzieckich mordach dokonanych na żołnierzach Armii Krajowej, gwałtach i grabieży dokonanych na ludności cywilnej, o Koniuchach i innych miejscach, w których dokonywano mordów na polskich patriotach. Sowiecki dyktat w Polsce Ludowej, także w krajach nadbałtyckich, budowano na kłamstwie o tych zbrodniach.

sobota, 24 marca 2012

Czerwona kartka za znak krzyża.

W związku z rozporządzeniami PZPN w sprawie Euro 2012 z ubiegłego tygodnia dużym powodzeniem na Facebooku cieszył się satyryczny rysunek Witka Skoniecznego przedstawiający piłkarza, który otrzymuje czerwoną kartkę, za to że się przeżegnał przed wejściem na murawę. Dzisiaj można się z niego śmiać, nawet mając w pamięci absurdalne regulaminy dotyczące symboli religijnych, ale wcale nie jestem spokojny, czy ta satyra za rok, dwa może dziesięć, nie stanie się smutną rzeczywistością. Kto, kilka lat temu, dałby wiarę, że w parlamencie chrześcijańskiej Polski zasiądą sodomici? Kto pomyślałby, że w szkolnictwie podnosić się będzie sprawę nauczania religii? Albo, kto uwierzyłby że pijana swołocz w centrum stolicy naszego kraju, przy pałacu prezydenckim, znieważać będzie bezkarnie krzyż, symbol świętej wiary? A jednak. Wpuściliśmy barbarzyńców w mury polskich miast. Nie było słychać naszego katolickiego i narodowego głosu, bo większość zamilkła w imię politycznej poprawności odmienianej przez wszystkie przypadki, fałszywej tolerancji etc. Niestety także większość kapłanów, którzy jak to bywało w naszych dziejach, właśnie w takich momentach przewodzić powinni narodowi.