(źródło: www.weszlo.com)
Setki książek na półkach. Powstanie Warszawskie. Żołnierze Wyklęci. Kresy. Wśród nich także te o tematyce religijnej. Na stole dwie świece – jedna typowo kościelna, druga… w barwach Lechii Gdańsk. Wlepki gdańskiego klubu i inne biało-zielone elementy to integralna część tego pokoju, która jest w nim tak naturalna, jak krzyże i wizerunki Świętych. Podczas naszego spotkania bezustannie dzwonią telefony, wchodzą kolejni ludzie. Organizacja tygodnia Żołnierzy Wyklętych w Pile, tysiąc innych obowiązków. Tak przyjął nas ksiądz Jarosław Wąsowicz, salezjanin, historyk, publicysta. No i kibic, któremu cały czas z kieszeni wystawała smycz Lechii.
Sympatycy futbolu znają go przede wszystkim z sektora fanatyków z Gdańska, ale i z Patriotycznej Pielgrzymki Kibiców, idei legendarnego Tadeusza Duffeka, którą ksiądz od siedmiu lat wciela w życie. Ludzie ze świata polityki – między innymi z działalności w Federacji Młodzieży Walczącej, organizacji skupiającej gdańską antykomunistyczną młodzież w latach osiemdziesiątych. Czytelnicy – z rzetelnej kroniki dziejów antykomunistów z Lechii Gdańsk, książki „Biało-zielona Solidarność”. Krytycy – z bezkompromisowych felietonów, w których porusza często bardzo kontrowersyjne tematy, jak choćby prowokacje policji. Przede wszystkim jednak – ksiądz Jarosław Wąsowicz to prawdziwa encyklopedia dat, postaci i wydarzeń na styku polityki i sportu w latach osiemdziesiątych oraz znawca środowiska kibiców. Na wstępie dopytuje nas, czy nie jesteśmy z TVN-u. Zdecydowanie nie jesteśmy…







