Euro 2012 dostarcza co dzień wielu wydarzeń, które z czasem mogą posłużyć za niezły materiał badawczy. Może ktoś np. napisać na przykład pracę dyplomową o różnicy w wychowaniu patriotycznym młodzieży przez III Rzeczpospolitą a wychowaniem patriotycznym w środowisku kiboli na przykładzie mistrzostw Europy. Ciekawy temat. Cezura czasowa niewielka - nieco ponad tydzień udziału naszej reprezentacji w turnieju, materiał empiryczny na wyciągnięcie ręki. W przypadku patriotów wychowanych przez III RP, zachwyconych wspaniałym turniejem, stadionami, autostradami, badacz odnajdzie: sektorową „wielką flagę”, zszytą naprędce na trzeci mecz reprezentacji (bo nikt wcześniej z tych „dobrych i prawdziwych kibiców” nie pomyślał, że na turnieju tej klasy warto by się z klasą zaprezentować); niezły doping w postaci kilkakrotnie odśpiewanego hymnu narodowego w czasie każdego spotkania (i na tym w zasadzie koniec w temacie doping); szacunek do barw narodowych, który w zatrważająco wielu przypadkach skończył się wraz z odpadnięciem z turnieju –profanacji narodowych symboli na taką skalę, chyba nasza polska ziemia jeszcze nie widziała (podeptane flagi w strefach kibica, walające się po trawnikach, nie rzadko także w śmietnikach).
Triumf "prawdy" i "sprawiedliwości"
3 dni temu





15410_30404.jpg)
